2009-08-03
Był sobie materac
Był sobie materacRazu pewnego był sobie milutki i wygodny materac. Jednak nie był on taki zwyczajny jak niektóre materace kieszonkowe. On miał styl. I to jaki... można by powiedzieć, że ten styl był stylowy niczym ekstrawagancki środek stylistyczny wśród mowy plebsu. Wszystkie materace sprężynowe mu zazdrościły. Kazały się chłopakowi bujać, ale materac się tym nie przejmował. Do kłótni żwawo dołączyły materace lateksowe, głośno wykrzykując propagandowe hasła, którymi nasz materac wycierał sobie buty wchodząc do windy. Wziął się zatem nasz przyjaciel do rzucania ciętych ripost, które niczym noże kuchenne wbiły się wpierw w materace sprężynowe. Nie miały szans, to był cios. Kolejnym celem stały się pewne siebie materace lateksowe. I one padły trupem. Na tym jednak nie poprzestał materac wirtuoz. Za cel obrał sobie ostatnich jego prześladowców. Były to rzecz jasna drobnej postury materace kieszonkowe. Tak im dogryzł, że poszły płakać do kieszeni w rękawie, podobno nigdy już nie odzyskały równowagi. Ciąg dalszy nie nastąpi.

powrót